Pomysł na projekt narodził się podczas wspólnych, rodzinnych wędrówek po powiecie mińskim. Zauważyliśmy, że na terenie powiatu znajduje się wiele ciekawych miejsc pod kątem historycznym, krajoznawczym czy przyrodniczym, a wiedza na temat tych miejsc jest niewielka. Uznaliśmy, że warto je pokazać szerszemu szerszemu gronu. Tak powstały pomysły na 3 spacery:
- Szlakiem tramwaju konnego – w Mrozach zachowała się wyjątkowa na skalę europejską atrakcja – tramwaj konny. Ten nietypowy środek transportu związany jest z powstałym w 1902 roku w okolicy Mrozów – sanatorium w Rudce. Uczestnicy spaceru nie tylko poznają ciekawostki związane z historią szlaku tramwaju konnego, ale także będą mieli okazję poznać walory przyrodnicze rezerwatu „Rudka”
-
W odwiedzinach u Wszebory – Wędrówka malowniczą doliną rzeczki Srebrnej, urokliwie płynącej na południe od Mińska Mazowieckiego. Podczas wędrówki odwiedzimy „Wszeborę” – sosnę, która uważana jest za najstarszą w Polsce
-
Hej w góry!– w gminie Siennica znajduje się ciekawe pasmo wydm śródlądowych zwanych Górami Łańcuchowymi. Doskonałe miejsce na spacer i poznanie tego nietypowego jak na Mazowsze krajobrazu.
Chcemy, żeby nasze wędrówki nie były zwykłym spacerem. Chcemy, żeby uczestnicy spacerów poznali jak bezpiecznie poruszać się po lesie, jak czytać mapę i orientować się w terenie. Trasa wędrówki prowadzona będzie bezpiecznymi leśnymi drogami, często znakowanymi szlakami turystycznymi bądź ścieżkami dydaktycznymi
Szlakiem tramwaju konnego - relacja
W sobotę, 29 listopada odwiedziliśmy Mrozy. Głównym tematem naszego spaceru był tramwaj konny. To właśnie w Mrozach, staraniem pasjonatów i społeczników odtworzono trasę wyjątkowego środka transportu. W ciepłych miesiącach jest to dosyć ciekawa okoliczna atrakcja, która przyciąga co raz więcej turystów. Z kolei w porze jesienno-zimowej można skupić się na tym co można znaleźć obok trasy tramwaju. Uczestnicy otrzymali mapy, które przydały się w wykonaniu przez nich zadania – dotarcia do sanatorium w Rudce. Mimo pochmurnej pogody, humory wszystkim dopisywały. Na koniec w nagrodę za spacer, uczestnicy dostali opaski odblaskowe, które przydadzą się podczas kolejnych aktywności w terenie.
Hej w Góry - relacja
Góry w okolicach Mińska Mazowieckiego?! To raczej niemożliwe! Jednak okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Nasz spacer temu zdecydowanie zaprzecza ;). W całkiem przyjemny choć chłodny poranek wybraliśmy w okolice Pogorzeli, żeby sprawdzić czy naprawdę gdzieś w tych okolicach znajdują się góry. Bardzo przyjemny las, aż się prosi, żeby którąś drogą poprowadzić ścieżkę dydaktyczną bądź szlak turystyczny. Góry Łańcuchowe to nic innego jak długi na 2,5 km. pasm wydm śródlądowych z najwyższą kulminacją dochodzącą do 170 m. Jak na krajobraz mazowiecki to całkiem sporo. Trzeba przyznać, że wydmy robią wrażenie. W lesie zaczyna przeważać sosna, aż nagle przed nami wyrasta spore wzniesienie. Faktycznie można się przez chwilę poczuć jak w górach. Warto wspiąć się na sam szczyt, żeby obejrzeć panoramę okolicy. Wróciliśmy podobną trasą na nasze miejsce startowe – leśny parking przy rezerwacie „Bagno Pogorzel”.








